Wszystko wskazuje na to, że nie będziemy już musieli klikać dodatkowych przycisków po uruchomieniu dokumentu w Google Drive. Dzięki najnowszej aktualizacji tej usługi będziecie mogli od razu przystąpić do pracy nad posiadanym przez was dokumentem. Teraz można prowadzić arkusz kalkulacyjny, w który będziemy mogli wpisywać kasyna, gdzie na porządku dziennym jest darmowe gry na automatach.

Wygoda podczas korzystania z Google Drive jest naprawdę duża, szczególnie jeżeli pracujecie na kilku komputerach. Możecie za pośrednictwem tej usługi synchronizować bez żadnych problemów wasze wszystkie dokumenty, na których pracujecie.

Trzeba jednak pamiętać, że oprócz wygodnickiego podejścia trzeba również podchodzić do kwestii danych z punktu widzenia zdrowego rozsądku. Z tego właśnie powodu zawsze warto trzymać na dowolnym nośniku kopie zapasowe danych. Nigdy nie wiadomo, czy nie padniecie ofiarą ataku hakerskiego, podczas którego możecie stracić dostęp do waszego konta Google. Przezorny zawsze ubezpieczony!

Webowe szaleństwo

Od jakiegoś czasu można zauważyć na rynku oprogramowania komputerowego coraz więcej usług, które dostępne są online. Nikogo już to nie dziwi i dużo osób traktuje to jako błogosławieństwo. W końcu, dlaczego nie? Program dostępny jest na dowolnym komputerze, wystarczy jedynie wprowadzić nasze hasło w przeglądarce i możemy korzystać z wersji webowej niezbędnego nam programu.

Mało kto jednak bierze pod uwagę to, ile w ten sposób tracimy. Korzystając z subskrypcji zamiast licencji, tracimy prawo własności, które jest dla wielu osób bardzo ważne. Niektórzy wychodzą z założenia, że nie potrzebują ciągłych aktualizacji i korzystają z głównych funkcji danego programu. 

Ponadto dochodzi jeszcze kwestia uzależnienia od dostawcy oprogramowania poprzez przechowywanie naszych plików w chmurze. Z czasem możemy tak przyzwyczaić się do tego typu przechowywania danych, że całkowicie zapomnimy nie tylko o kopiach zapasowych, ale również o tym, że w dowolnym momencie firma może znacznie podnieść ceny usługi, a my nawet nie będziemy mogli od niej uciec. Wszystko z powodu uzależnienia swojej pracy od konkretnych funkcji i formatu plików. Zostaniemy więc w pewien sposób niewolnikami korporacji, która będzie trzymała na swojej chmurze wszystkie nasze dotychczasowe owoce pracy, z których cały czas czerpiemy wiedzę podczas pracy przy kolejnych projektach.

Przyszłość oprogramowania maluje się więc w bardzo ciemnych barwach i pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłości pojawią się dobre produkty oparte na licencji Open Source i GNU, które oddadzą nam władzę nad naszymi plikami.

Co, jeżeli taka pomoc ze strony środowiska Open Source nie przyjdzie? Wówczas konsumenci będą całkowicie skazani na łaskę dużych firm, ponieważ nie ma co się oszukiwać, mało jest dobrych alternatyw dla na przykład bardzo popularnych programów projektowych lub graficznych. 

Na pewno z czasem pojawią się odpowiednie regulacje, które w pewien sposób ostudzą zapał subskrybowania wszystkich dostępnych usług. Pozostaje więc mieć nadzieję, że temat ten będzie nadal wzbudzał takie emocje, jakie wzbudza obecnie.

Bardzo wiele osób już jest całkowicie uwiązanych przez poszczególne firmy stosujące taktykę subskrypcji i trzymania danych w chmurze.

Na szczęście Google jest pozytywnym wyjątkiem od tej reguły i otrzymujemy wszystkie kluczowe usługi całkowicie za darmo i oczywiście w dowolnym momencie możemy pobrać plik, na których pracujemy, na nasz dysk. Pomimo silnej pozycji na rynku Google nadal gra ze swoim użytkownikami Fair Play.

Poprzedni artykułTyp dnia: Hiszpania – Niemcy – 17 listopada (wtorek)
Następny artykułTyp dnia z Ligi Mistrzów: Rennes – Chelsea – 24 listopada (wtorek)