Pouille – Popyrin

Popyrin chyba sam się nie spodziewał takiego sukcesu jaki osiągnął, czyli gry w trzeciej rundzie Australian Open. Ale wszystko wskazuje, że sen dla niego się skończy i będzie musiał uznać wyższość Pouille. Francuz może na betonie nie prezentuje nic wybitnego, ale takie spotkania ma możliwości, żeby wygrywać. W obu wcześniejszych meczach tego turnieju prezentował się z całkiem dobrej strony. Ponieważ wygrywał swoje mecze z całkiem wymagającymi rywalami jak Kukushin czy Martner. Wygrywał te pojedynki można powiedzieć, że bez większych problemów. W każdym z setów grał na równym dobrym poziomie.

Popyrin to nie jest jeszcze zawodnik, który byłby wstanie notować regularne wygrane na poziomie takich turniejów. W pierwszej rundzie był zdecydowanym faworytem spotkania z M. Zvarev. A mimo to trzeba powiedzieć, że w każdym z setów męczył się z rywalem. Każda z trzech partii była bardzo zacięta od pierwszej piłki. Los sprawił, że w drugiej rundzie mierzył się z Thiemem, gdzie wygrał przez krecz rywala. Chociaż trzeba przyznać, że Thiem zlekceważył też nieco rywala. Popełniał sporą ilość prostych błędów. A to wszystko umiał wykorzystać Popyrin. Pouille z pewnością wyciągnął wnioski i nie będzie chciał popełnić podobnego błędu co rywal. Jeżeli Francuz zagra na takim poziomie co we wcześniejszych pojedynkach to nie powinien mieć większych problemów z wygraniem tego boju.

Herbert – Raonic

Trzeba przyznać, że Herbert podczas tegorocznej edycji Australian Open radzi sobie bardzo dobrze. Potwierdza zresztą dobrą dyspozycję z turnieju w Doha. Chyba sam się nie spodziewał, że uda mu się przejść do trzeciej rundy. Ponieważ już od pierwszego spotkania w tym turnieju nie miał łatwo. Bowiem los sprawił, że musiał mierzyć się z takimi zawodnikami jak Querrey czy Chung, w których to potyczkach nie był faworytem. A mimo to dosyć pewnie wygrywał mecze. Ale na pewno trzeba przyznać, że nie jest to zawodnik, który na hardzie jest wstanie osiągnąć bardzo dobre wyniki.

Zupełnie inaczej to wygląda po stronie Raonica, który swoje największe sukcesy osiąga właśnie na hardzie. Podczas Australian Open osiągał przecież już znakomite wyniki, gdzie to dochodził do ćwierćfinału czy półfinału. W drugiej rundzie męczył się i to bardzo Wawrinką, ale ostatecznie wygrał po zaciętej batalii 3-2. W pierwszej rundzie nie miał również łatwego przeciwnika, ponieważ przyszło mu rywalizować z Kyrgiosem, gdzie odprawił go w trzech setach. Można powiedzieć, że czeka go w trzeciej rundzie przynajmniej teoretycznie najsłabszy rywal z jakim mu przyszło grać podczas tego turnieju. Raonic ma na pewno możliwości i to zdecydowane na zwycięstwo. Ale musi to potwierdzić na korcie.

Mecz Typ Kurs Bukmacher
Pouille – Popyrin 1 1.45 LvBet
Herbert – Raonic Raonic -1.5 1.35 LvBet