Darussafaka – Baskonia

Wkraczamy w decydującą fazę rozgrywek Euroligi. Baskonia należy do drużyn, które mają spore szanse, żeby zagrać w fazie playoff. Owszem obecna siódma pozycja im to gwarantuje. Jednak przewaga nad dziewiątą, czy też dziesiąta ekipą jest bardzo niewielka. Myśląc o grze w fazie playoff to na pewno takie konfrontacje muszą wygrywać. Obecna dyspozycja tego zespołu jest niewątpliwie bardzo dobrze. Wygrali trzy z pięciu spotkań w Eurolidze, a do tego przegrali, ale dopiero po dogrywce z Olympiakosem. Wygrywali i to bez najmniejszych problemów spotkania z zespołami z dolnej części tabeli Chimki, Milanem czy Gran Canarią. Muszą teraz dołożyć kolejne zwycięstwo. Jak zobaczymy na kadrę tych zespołów to mają kim straszyć. Chociaż na pewno będzie bardzo dużo zależało od czwórki Poiriera, Huertasem, Shields czy Voigtmannem. Każdego z tych zawodników stać na zdobycie ok. piętnastu punktów.

Darussafaka to nie jest ta sama drużyna co kilka lat temu. Obecnie jest to zdecydowanie najsłabsza drużyna z ekip występujących w Eurolidze. Zanotowali zaledwie dwie wygrane w dziewiętnastu pojedynkach, co jest tego najlepszym dowodem. Bardzo słabo grają w obronie, gdzie rywale nie mają żadnych problemów ze zdobywaniem punktów. Rywale bez najmniejszych problemów przedostają się pod ich kosz. Pierwszy mecz pomiędzy tymi zespołami zdecydowanie wyrała drużyna Baskonii 82-56. Może o powtórzenie wyniku nie będzie łatwo, ale Baskonia nie powinna mieć żadnych problemów z wygraną.

Buducnost – Gran Canaria

Można powiedzieć, że zmierzą się w tym spotkaniu ekipy z dolnej części tabeli Euroligi. Zarówno gospodarze jak i przejezdni nie mają większych szans na grę w playoffach. Jednak ktoś ten mecz musi wygrać i to powinni być gospodarze. Mocny argument przemawiający za gospodarzami to fakt, że ten pojedynek rozegrają na własnej hali. A do tej pory na Moraca Sports Center zanotowali solidarnie po pięć wygranych i przegranych. Warto jest podkreślić nad kim notowali wygrane w ostatnich bojach: Realem Madryt, Darussafaką, Barceloną czy CSKA. To drużyny, który są zdecydowanie lepsze od ekipy Gran Canari. Widać, że z meczu na mecz grają coraz lepiej. Mają kim straszyć kim gości: Cole, Clarke, Bitadze czy Jackoson.

Znacznie gorzej wygląda to po stronie gości, którzy przegrali w dodatku cztery ostatnie boje. Natomiast grając na wyjazdach od początku zmagań gra im się nie idzie. Wygrali zaledwie dwa z ośmiu spotkań. Ciężko znaleźć atut za tym zespołem. Graja bardzo słabo w defensywie. Tracą sporą ilość punktów w każdym boju. Rywale nie mają żadnych problemów, aby przedostać się pod ich kosz. Kadrowo również wyglądają znacznie słabiej. Jedynie Pauli oraz Rabaseda utrzymują pewien poziom.

Mecz Typ Kurs Bukmacher
Darussafaka – Baskonia 2 1.44 Forbet
Buducnost – Gran Canaria 1 1.45 Forbet
Typy z koszykówki na piątek – 25 stycznia
5 (100%) 2 vote[s]